Sezon 2017 rozpoczęty

16722707_1791212247795878_775025088911235545_oW sobotnie popołudnie zdobyłem srebrny medal na 5000 m podczas 61. Halowych Mistrzostw Polski w Toruniu. Uzyskany wynik 19:44.78 jest pierwszym, a zarazem ostatnim startem na hali w tym roku. Dorzucam kolejny medal do swojej kolekcji i na tym mi najbardziej zależało.

Wracam do treningu do 50 km, gdzie upatruję główny cel w tym sezonie. Najważniejszym elementem jest wykonanie wskaźnika na tegoroczne MŚ w Londynie na tym dystansie. Planowany start 25 marca w Dudincach. Czas pokaże na co mnie stać i czy będę w trójce najlepszych polskich zawodników na sierpniowy czempionat.

Dziękuję firmie BRUBECK oraz JUICEPLUS za dotychczasowe wsparcie swoimi produktami, dzięki którym mogę profesjonalnie przygotować się do rywalizacji sportowej. Wielkie ukłony dla Magistratu Miasta Mielca, który od początku wspiera mnie finansowo w wyczynowym uprawianiu sportu.

Reklamy

Igrzyska Olimpijskie w RdJ2016

rio1Rio de Janeiro i mój 3 udział w Igrzyskach Olimpijskich to już historia. Pomimo najlepszej pozycji z dotychczasowych występów na tej imprezie – 22 lokata na 50 km – nie jestem zadowolony i traktuję te zawody w pewnym sensie jako wielkie rozczarowanie. Nie będę ukrywał, że liczyłem na wiele więcej. Byłem przygotowany bardzo dobrze, ale nie w warunkach, gdzie temperatura otoczenia sięga 30 stopni. Jestem świadom, że moja budowa somatyczna i organizm nie jest w stanie nawiązać rywalizacji z rywalami na poziomie, który gwarantowałby mi uzyskanie wyniku w granicach rekordu życiowego. Taki jest jednak sport, przegrałem z pogodą, przegrzaniem organizmu i odwodnieniem. Czytaj dalej „Igrzyska Olimpijskie w RdJ2016”

Drużynowe Mistrzostwa Świata to piękna i widowiskowa historia

DSC_1693
Logo Mistrzostw Świata na linii startu

Za mną start na Drużynowych Mistrzostwach Świata w Rzymie na 20 km. Mój występ określam na ocenę -4. Miałem w założeniu pomaszerować w granicach 1:22:00 (brałem pod uwagę możliwość specyficznej pogody jaka w tym okresie maja może mnie spotkać w Rzymie), a uzyskałem rezultat 1:23:09, co w konsekwencji ulokowało mnie na 36 pozycji. Byłem drugim z Polaków, ponieważ tuż przede mną na metę wszedł Dawid Tomala z wynikiem 1:23:07. Czy jestem zadowolony? Nie będę ukrywał, że jakoś super/hiper, ale wiedziałem, że nie jestem jednak przygotowany do walki z rasowymi zawodnikami z „dwudziestki”, co stało się faktem na samej trasie 🙂 Aby liczyć się na świecie na 20 km należy mieć jedną podstawową zdolność szybkościową – pójść np. pierwsze 10 km w 41 minut, a następnie drugie 10 km minimum w 40 minut. Tej zdolności nie mam i do tej pory nie miałem, zawsze raczej szedłem dystans równym tempem, więc teraz pozostaje mi walczyć na 50 km, co bardziej mi leży na sercu, i gdzie upatruję większych możliwości, rozpatrując chociażby wyniki z Rzymu na tym dystansie. Jednak pomimo to, w „sprinterskim” wyścigu zająłem przyzwoite 36 miejsce na 124 startujących !!! Czytaj dalej „Drużynowe Mistrzostwa Świata to piękna i widowiskowa historia”