Udane MP w chodzie na 20 km w Mielcu!!!

Patrząc na kalendarz wydaje mi się, że czas biegnie tak szybko niczym Usain Bolt na 100 m. Dopiero wchodziłem w rok 2019, a już mamy pierwsze półrocze za sobą. W międzyczasie w maju przekroczyłem magiczną barierę wiekową 35 lat, co dla niektórych oznacza „zabawę” w rywalizacji MASTERS. To jednak aktualnie nie dla mnie, a skupiam się wyłącznie na sporcie wyczynowym nie patrząc na żadne kategorie wiekowe. Chcę dopiąć wytyczony plan, a po wyznaczonej dacie zawiesić „startówki” na kołku i zająć się innymi klockami w piaskownicy, które gdzieś już po cichu są kompletowane.

Wracając jednak do sportu to 22 czerwca w Mielcu po ponad 20 letniej przerwie rozegrano czempionat w lekkoatletyce w kategorii seniora. Organizatorem był mój aktualny klub LKS Stal Mielec wespół z Urzędem Miasta Mielca. PZLA Mistrzostwa Polski w chodzie na 20 km są udane pod wieloma względami. Dla mnie najważniejszym elementem był zdobyty medal na tym dystansie – brązowy, który jest już 36 medalem rangi mistrzostw Polski. Fakt zajęcia 3 miejsca cieszy tym bardziej, iż ostatni medal na 20 km zdobyłem w 2015 roku w Krakowie. Dziwne uczucie … rozpocząłem 36 wiosnę swojego życia i na swojej ziemi mieleckiej przed własną publicznością zdobyłem 36 medal w karierze. Generalnie klub LKS Stal Mielec zdobył maksymalną liczbę medali (3 z 6) wykorzystując w 100% potencjał swoich zawodników. Innym wymiernym akcentem tej imprezy był sukces organizacyjny. Podkreślało to wielu zawodników i osób, które przybyły na Al. Niepodległości w Mielcu. Niewątpliwe gratulacje należą się Miastu Mielec z Prezydentem Jackiem Wiśniewskim na czele, które wsparło ten projekt, ale również ludziom, bez których to wydarzenie nie byłoby tak profesjonalnie przygotowane. Ze strony klubu wielkie dzięki należą się trenerowi Stanisławowi Zioło oraz Agnieszce Molek, którzy wzięli ciężar organizacyjny na swoje barki. I wyszło wspaniale. Takie głosy dochodzą do mnie z różnych stron. Oczywiście towarzyszyło w tym udanym organizacyjnie dziele wiele więcej osób (m.in. Witold Pieróg, Krzysztof Urbański, Andrzej Jędrychowski), które od początku wspierały pomysł MP w Mielcu czy sama kwestia poprowadzenia imprezy przez mojego brata. Trasa, obsługa sędziowska i wolontariuszy zasługuję na „6”. Jako zawodnik LKS Stal Mielec i reprezentujący Miasto Mielec jestem dumny, że mogłem uczestniczyć w tak okazałej imprezie i przed własną publicznością. Wisienką na torcie był właściwie zdobyty medal w swoim mieście. To dużo dla mnie znaczy.

Teraz czas na 3 miesięczne przygotowanie do startu w Doha na 50 km. Wszystko jest podporządkowane pod tę imprezę, która zostanie rozegrana 28 września w Katarze, ale mając na uwadze przyszłoroczne Igrzyska Olimpijskie w Tokio, które byłyby moimi czwartymi w karierze. Liczę, że pojawię się w Tokio w 2020, aby reprezentować Mielec na tej najważniejszej na świecie sportowej rywalizacji.

Pozdrawiam, RA

PS: obszerna relacja zdjęciowa m.in. na portalu HEJ.MIELEC.PL , TYGODNIK KORSO , czy autorstwa Katarzyny Tittinger

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s