Podsumowanie udanego – sportowo i życiowo – roku 2018 !!!

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, drzewo, buty, niebo i na zewnątrzCzołem wszystkim. Dziś ostatni dzień roku 2018, poniedziałek 31 grudnia, więc wypada przypomnieć kilka sportowych (ale nie tylko …) faktów z tego wszystkiego co się wydarzyło w tym okresie u mnie. Dodam tylko, że przed minionymi Świętami Bożego Narodzenia zakończyłem 2-tygodniowy obóz w Monte Gordo, gdzie powoli zaczynam „przyspieszać kroku” przed wyzwaniami kolejnego roku. Bardzo udane zgrupowanie pod względem szkoleniowym i pogody, która na towarzyszyła. Wszystkim osobom wybierającym się do Portugalii, chociażby w celach rekreacyjno-turystycznych gorąco polecam, aby odwiedzić i pospacerować po nowo wybudowanych ścieżkach wzdłuż plaży. A wracając do  zestawienia tego roku, to był on z pewnością wyjątkowo udany dla mnie pod wieloma względami.

Obraz może zawierać: 2 osoby, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją

Najpierw (w maju) zostałem brązowym medalistą Mistrzostw Świata w drużynie na 50 km, co było sporym  sukcesem polskiej reprezentacji od kilku lat. Na pewno jest to sukces wyjątkowy, ponieważ startowaliśmy jedynie w trójkę (punktuje minimum 3 osoby, a może startować 5). Tym bardziej cieszy takie zwycięstwo nad reprezentacją Chin (gospodarzami), którzy obeszli się smakiem myśląc o medalu. Wielki szacunek należy się dla moich kolegów z drużyny, którzy mi w tym sukcesie dopomogli, tj. Rafałowi Sikorze i Adrianowi Błockiemu. Nasze trio sprawiło wielką niespodziankę, co docenił PZLA i MSiT. Dodatkowo na tych samych zawodach odniosłem inny sukces indywidualny, ponieważ zameldowałem się 7 na mecie. Ponownie zatem w czołowej „ósemce” świata. To były dobre zawody dla mnie !!!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i na zewnątrz

Drugim radosnym momentem w sierpniu okazało się 6 miejsce na ME w Berlinie. Nie będę się tutaj jednak za wiele rozwodził nad tematem, ponieważ pisałem o tym wcześniej bezpośrednio po zawodach. Tutaj nie było żadnej kalkulacji i asekuracji – chciałem więcej, zaryzykowałem od razu od startu i szedłem z nastawieniem na medal, ale ostatecznie musiałem uznać wyższość rywali, którzy lepiej poradzili sobie w tych piekielnych warunkach (35 stopni). Nawet z perspektywy czasu analizując ten start ponownie, uważam, że zrobiłem dobrze, ponieważ tempo było wyważone i równe. Z kolei gdyby nawet było „ciut” wolniejsze na początku to pogoda zrobiłaby i tak „swoją robotę”. Nie przyjechałem walczyć o miejsce poza „10”, dlatego ostatecznie została 6 lokata. Nie mam się na pewno czego wstydzić, ponieważ ponownie zaprezentowałem nasz kraj w czołowej „8” imprezy mistrzowskiej.

Obraz może zawierać: 4 osoby, na zewnątrz

Te dwa powyższe starty były dobre i muszą zgodzić się ze mną nawet najwięksi moi krytycy :), ale jednak najważniejszym wydarzeniem tego roku w moim życiu okazało się przyjście na świat mojej ukochanej córki Pii, która jest dla mnie nowym natchnieniem i drogowskazem. Tak jak w treningu potrzeba co jakiś czas nowych bodźców i dodatkowej motywacji w celu osiągnięcia sukcesu sportowego, tak w życiu osobistym jest to taki moment, który ukierunkowuje dalszy rozwój osobisty człowieka, i właściwie nadaje jego życiu prawdziwy sens. Tak też się stało w moim przypadku, przez co teraz mam podwójną motywację: do walki o rodzinę i jej bezpieczeństwo oraz do walki ze swoimi słabościami na treningu i zawodach sportowych.

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, góra, niebo, buty, na zewnątrz i przyroda

Poniżej moje zestawienie z sezonu przygotowawczo startowego 2018. Dla przejrzystości jest to okres od 1 listopada 2017 do 31 października 2018. Dodam tylko, że w tym roku po raz pierwszy od 5 lat nie wystartowałem na MP na 50 km. W poprzednich 4 edycjach zwyciężałem, ale plan startów na ten mijający rok zakładał dwie pięćdziesiątki na imprezach międzynarodowych (maj i sierpień), stąd moja absencja w październiku, gdzie już regenerowałem „stare kości” w uzdrowisku 🙂 Stąd też liczba startów jest bardzo ograniczona do bezwzględnego minimum. Ale jeśli plany się nie zmienią, to wracam do gry w przyszłym roku na tym dystansie 🙂

PODSUMOWANIE ROKU

Medale imprez międzynarodowych: 1 (brązowy w drużynie 50 km TAICANG)

Medale Mistrzostw Polski: 1 (srebro 5000 m TORUŃ)

Liczba zgrupowań w sezonie: 11 (178 dni obozowych)

Liczba startów w sezonie: 7

  1. Canberra 10 000 m              – 42:51.07 (8 miejsce)
  2. Adelaide 20 km                    – 1:23:53   (7 miejsce)
  3. HMP Toruń 5000 m             – 19:44.28 (2 miejsce)
  4. Podebrady 20 km                 – 1:24:35   (14 miejsce)
  5. DMŚ Taicang 50 km            – 3:48:22   (7 miejsce – drużynowo 3)
  6. MP Warszawa 20 km           – 1:25:12   (4 miejsce)
  7. ME Berlin 50 km                  – 3:51:37   (6 miejsce)

Dziękuję moim partnerom w przygotowaniach – Brubeck i Juice Plus+, a przede wszystkim Miastu Mielec, Urzędowi Marszałkowskiemu oraz Ministerstwu Sportu i Turystyki za przyznane stypendium sportowe, które umożliwiło mi kontynuowanie kariery sportowca. Podziękowania płyną również do PZLA, który zapewnił mi profesjonalne zgrupowania, opiekę medyczną i odnowę. Podziękowania dla właścicieli  firm, którzy dodatkowo wspierają moją karierę sportową – Marka Pieroga (Gaśnica Mielec) i Jana Bąka (Janta ZBRI). Dziękuję żonie Anecie i córce Pii za to, że są ze mną, a zarazem rozumieją trudne chwile rozłąki w okresie treningów oraz całej mojej rodzinie. Dziekuję trenerowi i managerowi Krzysztofowi Augustynowi, który pełni bardzo ważną, podwójną rolę w całej tej sportowej układance. Wielkie wyrazy uznania dla wszystkich kibiców i osób, które na co dzień wspierają mnie dobrym słowem – DZIĘKUJĘ – i do zobaczenia w nowym 2019 roku 🙂 Życzę Wam szampańskiej zabawy w dzisiejszą Noc Sylwestrową 🙂

Pozdrawiam RA

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s