Berlin 2018 – 6. lokata na 50 km

Berlin2018Berlin okazał się dla mnie w gruncie rzeczy udany, ale niesmak pozostał. Podczas rywalizacji o medale Mistrzostw Europy na 50 km uplasowałem się w czołówce, ale niestety nie było mi dane „wychodzić” medalu. Po cichu liczyłem, że mogę się włączyć do walki o podium i z takim nastawieniem wyjechałem do Berlina i ruszyłem o 8:35 na trasę chodu. Nie było zachowawczego kalkulowania, tylko walka w pierwszej grupie od początku. Pogoda nie rozpieszczała nikogo, toteż wiadomo było, że nawet jeśli będzie wolniej to i tak temperatura da się we znaki na końcu wyścigu, gdzie było już ponad 30 stopni upału. Zmęczenie dopadło wszystkich, bez wyjątku, ale rywale poradzili sobie lepiej z utratą energii i wody z organizmu. Doszedłem w TOP „6” i z takim wynikiem kończę na najważniejszej imprezie tego lata. Teraz pozostaje zasłużony odpoczynek i regeneracja sił. Historycznie patrząc jest to moje najlepsze miejsce na ME w karierze, ponieważ w Barcelonie (2010) i Zurychu (2014) byłem 9, a w Berlinie (2018) – 6. Czytaj dalej „Berlin 2018 – 6. lokata na 50 km”

Reklamy